Jej prace mozecie obejrzec na blogu http://corka-katarzyny.blogspot.com/ Dzis Bozenka wkleiła fotki swoich uroczych córek z sesji z parasolką mojej produkcji.
O jak dawno mnie tu nie było, ale mam na tę nieobecnośc twarde usprawiedliwienie. Byłam na urlopie w Polsce. Kilka dni z dziecmi i prawie tydzień u tatusia. Było super, odpoczęlam i nadrobiłam towarzyskie zaległości. Takie cudeńka czekały na mnie w domu. Prezenty od Marioli z Ars Decorii
Ta kamea bardzo podobała mi sie na blogu Marioli, jak widzicie marzenia się spełniają :)
Mariolu, pięknie Ci dziękuję.
Dostałam piękny prezent dla mojej siostrzenicy , od Sylwerado, ale jeszcze nie mogę sie nim pochwalć :)
Na urlopie oczywiscie nie leniuchowałam robótkowo. Zrobiłam parasol dla pani Bożeny. Niestety skończyłam go w ostatniej chwili , poproszę więc o fotki jak tylko dotrze do adresatki.
Mam ogromne zaległosci blogowe, lecę więc popatrzec co sie u Was działo przez te kilka dni.
Taką wiosenną damę zrobiłam w prezencie urodzinowym. Jubilatce się podobała. Ma ok 20 cm wzrostu. Włoski z wiskozy do filcowania, rączki z drutem, więc mozna je wyginac, bukiet papierowy.
Pierwsza część fotorelacji z wczorajszych targów rękodzięła ARTI SHOP
Na początek trochę szmacianych maskotek. Były naprawdę cudne.
Ta oślica najbardziej mi sie podobała :)
Tu 100% tildy
A to fotki ze stoiska zaprzyjaznionej Rosjanki.
Niestety moj wymarzony zając z poprzednich targów poszedł już do ludzi :(
To są tradycyjne ukraińskie lalki - motanki
a tu troche szydełkowych prac
i bizuteria
Zaglądam do Was i cieszę oczy Waszymi pracami ale mało komentuje , bo jestem ciągle w ciągu jajecznym. Obiecuje nadrobic zaległości.
Wiem , że tu zewsząd jest daleko, ale liczyłam, że wiosna w tym roku jakoś szybciej tu zawita.
W niedzielę zamarzył mi sie wypad za miasto i spacer po lesie. Było zimno i wietrznie.
Znalazłam jednak pierwsze oznaki wiosny. Jeszcze malenkie,ale poprawiają nastrój.
W robótkach nadal jajecznie. To moje jajka wg wzrostu :) Zbliżenie
i z lotu ptaka :)))
Zajączki już ode mnie wyskoczyły. Czekam na ostatnią zamówioną partię dwudziestu jaj, mają być jutro. Jak je obrobię to oficjalnie zamknę sezon pisankowy.
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.