Misiowi z poprzedniego posta trafił się sweterek i towarzystwo.
Upał trochę zelżał.
Po Charkowie krąży dowcip,ze zapowiadają gwałtowne ochłodzenie-temperatura ma spaść do 33 stopni :) Dziś jest 36.
Kilka zdjęc z wieczornego spaceru.


Piękne pacioreczniki (kanna) fotografowane po ciemku

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki i zostawione komentarze.
Witam nowych obserwatorów, cieszę, się bardzo,że to grono tak szybko rośnie.
Pozdrawiam słonecznie.
Fajowe te misiunie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne misiaczki :) Ja mam zawsze problem z przyszywaniem kończyn..:/
OdpowiedzUsuń♥ Olá, amiga!
OdpowiedzUsuńPassei para uma visitinha... amei!
Está tudo muito lindo, criativo e de bom gosto.
Boa semana!
Tudo de bom!!!♥
Beijinhos.
Itabira♥♥
♥♥Brasil
No nie mogę! Jakie towarzystwo hahaha
OdpowiedzUsuńŚwietne są!
piękne kwiaty- a święta trójca- udana!
OdpowiedzUsuńFajne misiaki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
ten w środeczku ma śliczne oczka :)) i chyba jest najsłodszy :))) pozdrowionka :))
OdpowiedzUsuńSuper Miśki! Ten nieforemny, to taki Misio Jasia Fasoli:)) Buziaki!
OdpowiedzUsuńŚliczne Misie, pewnie im gorąco:)
OdpowiedzUsuńJeju!! Kasia ty to masz dar do tych misiów. Są słodziutkie a ten duży w sweterku to już po prostu bomba!!!
OdpowiedzUsuńŚliczne te misiaki:))ten w sweterku jest przesłodki:))
OdpowiedzUsuńŚliczne misiaczki. A ten mniej foremny to taki bardziej naturalny. Doskonałych proporcji mało jest na świecie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)