Nie jest to zwykły sklep. Załozył go Georgij Borman, kupiec rosyjski w 1900 r i do dziś wnętrze nie zostało zmienione.
W 1917 r powstała siec sklepow (ok 110 punktów) a wyroby cukiernicze pod nazwą Georg Borman (Жорж Борман) były dostępne dla wszystkich.
Borman pierwszy przywiózł do Charkowa ziarno kakaowe róznych gatunków i z róznych miejsc, aby komponowac najlepsze mieszanki i produkowac rózne czekolady.
Dziś tez mozna kupic pudelko pysznych ciasteczek o nazwie Жорж.
Dzis jest to sklep firmowy charkowskich zakładów cukierniczych "Biskwit"
Mozna tu kupic czekolady i czekoladki, ciasteczka i galaretki. Zabrac do domu ,albo zjeśc w sklepie przy małym stoliczku z filiżanką kawy.
Oj Kasiu, sklep przepiękny jak u Wokulskiego! :)
OdpowiedzUsuńNo i przynajmniej raz się nie obśliniłam , bo słodycze mogą dla mnie nie istnieć... Lubię coś bardziej konkretnego na ząb... ;)
Cudny sklep - wybierasz dla nas tylko "smakowite" sklepy.
OdpowiedzUsuńPiękny sklep.
OdpowiedzUsuńA słodycze sprzedają pyszne?
a czy tam są tez zwykłe sklepy??? bo ty chyba chodzisz do niezwykłych... smaki robisz jak nie na tkaniny.... ( nie pozbieram się chyba) to teraz na takie cukierasy! Buziaki !!
OdpowiedzUsuńAnya, ja tez jak tam wchodzę szulam Wokulskiego :)
OdpowiedzUsuńFuerto, słodycze pyszne, szczególnie ciasteczka i galaretki, czekolady wolę innej firmy
Antonina i Magda zwykłe sklepy są oczywiście, Chciałam pokazac te ciekawe . Jeszcze muszę dotrzec z aparatem do mojego ulubionego sklepu z włóczkami
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki
Z chęcią zjadłabym tam coś słodkiego.
OdpowiedzUsuńwystrój sklepu faktycznie niesamowity...ale smaczka mi narobiłaś:))blog bardzo ciekawy...pozwolisz ze rozgoszczę się na dłużej:)pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńhttp://colorina-art.blogspot.com/
Ale narobiłaś mi smaku, ja bardzo lubię "зефір в шоколаді"- "zefir w czekoladzie"
OdpowiedzUsuńSklep ma bardzo ładny wystrój, a na słodkości aż ślinka leci... mniam :)
OdpowiedzUsuń