czwartek, 25 listopada 2010

Święto Misia

Dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pluszowego Misia.
U mnie pojawił się trzeci niedźwiadek z serii "misiów siedzących" :)
Na pewno każdy ma niezapomniane historie związane ze swoim ukochanym pluszakiem. Ale nie każdy wie jaka jest historia powstania tej najbardziej popularnej zabawki?W wielu miejscach na świecie można znaleźć opowieści o powstaniu pluszowej zabawki, które dla mieszkańców danego kraju wydają się najprawdziwsze.
Jednak dwie postacie bezapelacyjnie przyczyniły się do trwającej wiecznie "mody na misia".
Jedną z nich jest Niemka Margarete Steiff. Kobieta była sparaliżowana i całe życie jeździła na wózku. Jej hobby było szycie pluszowych zabawek - zwierzątek dla dzieci. W roku 1880 pomysłowy siostrzeniec pani Steiff - Richard - postanowił udoskonalić zabawki robione przez ciocię. Ulepszył konstrukcję pluszaków i założył firmę produkującą je na większą skalę. W 1903 roku pluszowy miś pojawił się na targach w Lipsku.
Bawarska firma Steiffa do dziś produkuje zabawki.Amerykańska wersja jest taka.
W listopadzie 1902 roku, ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej - Teodor Roosevelt - wybrał się na polowanie. Na linii strzału znalazł się młody niedźwiadek. Na szczęście prezydent Roosvelt nie strzelił do niego, a całe zdarzenie uwiecznił na swoich rysunkach obecny na polowaniu grafik Clifford Berryman. Kilka dni później w gazecie The Washington Post pojawił się komiks opisujący przygody prezydenta. Właścicel sklepu z zabawkami - Morris Michton - wpadł na pomysł stworzenia pluszowych podobizn ocalonego niedźwiadka. Za zgodą prezydenta Roosevelta misie zostały nazwane Teddy’s Bear - czyli niedźwiadki Teddy’ego, co jest zdrobnieniem od imienia głowy państwa - Teodor. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę - w ciągu kilku miesięcy maskotki chciały mieć wszystkie dzieci w okolicy.

Moje misie w komplecie.

10 komentarzy:

  1. Miśki Piękniśki! Kocham misie, a Twoje są bajecznie śliczne i kochane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są te Twoje misiaki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd się przyznać, ale ja dopiero dziś u Ciebie dowiedziałam się historii misiów.
    A te Twoje to cudne są, no i przede wszystkim tworzone z pasją:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieeeknie uczcilas 'Dzien Misia Pluszowego'.Wszystkie Twoje sa przepieknie slodkie....
    Pozdrawiam Ciepluteczko-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie misie piekne :) baardzo mi sie podoabj a twoje cudne misiaczki i gasieniczki i inne zabaweczki moja coreczka zawsze ze mna przeglada twojego bloga :* buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie piękne ale fioletowy najpiękniejszy:D ... nie znałam tych historii o pluszowych misiach ... fajnie że chciało CI się o tym napisać, często człowiek nie ma pojęcia skąd się wzięły rzeczy, które na co dzień mu towarzyszą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A poza tym wszystkiego naj z okazji wczorajszych imienin .. sklerozę wybacz:D

    OdpowiedzUsuń
  8. przesłodkie są te Twoje misiaczki:))bardzo ciekawe są te misiowe opowieści:))

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkie 3 sa przeslodkie!!! :)

    OdpowiedzUsuń

.

Uszanuj moja pracę

Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Obserwatorzy