Dziękuję Wam dziewczyny. Dynia powstała z potrzeby serca, od dawna mi się marzyła a bakłażan na specjalne zamówienie, teraz robię papryczkę :) Pozdrawiam Was serdecznie
Kasiu przecudne te warzywka;)))Pani dynia boska a pan bakałażan tak mnie ujął swym spojrzeniem że pomyślałam sobie że on w zaloty do pani dyni przyszedł;)))pozdrawiam i do siebie zapraszam;))
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obie są śliczne ale o ile bardzo smakuje mi dynia to bakłażanów nie znoszę .
OdpowiedzUsuńFantastyczne są.Dynia po prostu super Pozdrwaiam
OdpowiedzUsuńWyszły bardzo oryginalne maskotki (chyba maskotki?).
OdpowiedzUsuńPani Dynia po prostu powaliła mnie na kolana, obie są super
OdpowiedzUsuńO nie! To jest cudowne!
OdpowiedzUsuńWspaniałe!!! W Pani Dyni to można się zakochać :)a i Bakłażan niczego sobie... śliczne
OdpowiedzUsuńPan bakłażan super wyczesany, a pani dynia bardzo dostojna :)SUPER!
OdpowiedzUsuńGenialne
OdpowiedzUsuńNa innych blogach pojawiają się akcenty jesienne ale tego jeszcze nie było gratuluję fantastycznego pomysłu
Pozdrawiam
Panstwo dynia i baklazan sa nadzwyczajni, i jakze dobrze zgrani:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Pani Dynia i Pan Bakłażan są rewelacyjni! Świetny pomysł i wykonanie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam dziewczyny. Dynia powstała z potrzeby serca, od dawna mi się marzyła a bakłażan na specjalne zamówienie, teraz robię papryczkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Was serdecznie
haaaa :D super, jak żywe :D
OdpowiedzUsuńO jejuniu jakie śliczne!
OdpowiedzUsuńKasiu przecudne te warzywka;)))Pani dynia boska a pan bakałażan tak mnie ujął swym spojrzeniem że pomyślałam sobie że on w zaloty do pani dyni przyszedł;)))pozdrawiam i do siebie zapraszam;))
OdpowiedzUsuńe tam się nie udało.Pan bakłażan ma genialnego irokeza :)
OdpowiedzUsuńŚwieetne są, już na fejsbooku "lubiłam" je :-)
OdpowiedzUsuń